Siłownia siłowni nierówna

Duża konkurencja na rynku wynika zawsze ze sporego popytu. Wraz z rosnącą popularnością siłowni takich przybytków zaczęło w Polsce pojawiać się więcej, ale niekoniecznie musi to oznaczać, że wszystkie prezentują wysoki poziom.

Część przedsiębiorców chce zwyczajnie zarobić na trendzie, ale czasami robią to na skróty. W czym się to objawia? Po pierwsze w kiepskiej jakości sprzęcie, który instaluje się w siłowniach.

Pół biedy, że jest on często używany (głównie sprowadzany z zagranicy). Klienci siłowni wkrótce odkrywają jego poważne wady techniczne.

Uszkodzony atlas czy ławeczka mogą być wręcz niebezpieczne dla ćwiczącego, a przecież nikt nie płaci za godzinę korzystania z sali, by nabawić się poważnej kontuzji. Brak wyobraźni właścicieli takich „siłowych” interesów i zwykła pazerność to patologie godne napiętnowania.

Radzimy zatem, aby kierować swe kroki do siłowni uznanych, które zdążyły sobie wyrobić solidną markę na lokalnym rynku. Wtedy ryzyko przykrych niespodzianek będzie zdecydowanie mniejsze.

Jeśli mamy nadal wątpliwości, dobrym źródłem porad będą fora dyskusyjne poświęcone treningom.